Dlaczego solidarność z Palestyną?

Powodów jest sporo. Przyjrzyjmy się wybranym, dla których także Ty powinieneś i powinnaś rozważyć przyłączenie się do grupy osób, które nie chcą przyglądać się w milczeniu niesprawiedliwości.

Ostatni klasyczny projekt kolonialny

Projekt kolonialny na modłę XIX-wieczną ma się dobrze i jest określany „jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie”. Izrael jest efektem projektu militarnego osadników żydowskich w Palestynie, opartego o planową eksterminację ludności palestyńskiej, wysiedlenia i czystki etniczne. Powstanie państwa Izrael w 1948 roku nie zmieniło jego założeń kolonialnych, projekt został dostosowany do nowych realiów.

Jak stwierdza Ilan Pappe w książce pt. „Israel and South Africa. The many Faces of Apartheid”:
Polityczny syjonizm oraz system apartheidu dzielą nie tylko kolonialną przeszłość, lecz także kolonialny program działania. W obydwu przypadkach, taki program utrzymał się długo po tym, jak gdzie indziej został uznany za zamknięty rozdział historii. Trudność w zrozumieniu znaczenia i zagrożeń kolonializmu, jakie stwarza w drugiej połowie XX wieku, powoduje dezorientację nawet najbardziej progresywnych grup w kwestii analizy tego opresyjnego systemu i jak się mu sprzeciwiać. [Pappe 2015:5]

Osadnicy żydowscy nadal realizują swoje „boskie i historyczne” prawo do ziemi Palestyńczyków, budując nielegalne w świetle prawa międzynarodowego osiedla na okupowanych terytoriach palestyńskich. Realizują koncepcję wielkiego Izraela – w którym nie ma równoprawnego miejsca dla innych narodowości, czy religii, nie ma miejsca na państwo palestyńskie, jak i dla innych mniejszości nie zgadzających się z “jedynie słuszną” ideologią syjonistyczną.

Można stwierdzić, że stworzenie dwóch państw to miraż, za którym podążają w swoich wystąpieniach politycy prawie wszystkich opcji politycznych. Izrael im na to pozwala, pomimo tego, że rozwiązanie dwupaństwowe nigdy nie było celem syjonizmu – ideologii, na której się opiera istnienie Izraela, a udział w kolejnych inicjatywach procesu pokojowego stanowi raczej zasłonę dymną dla strategii osadniczej realizowanej na terytoriach okupowanych. W kolonialnym projekcie osadniczym celem jest pozbawienie ludności palestyńskiej praw do ziemi, jej surowców i prawa tworzenia narracji zachowującej pamięć o cierpieniu swojego narodu. W najlepszym wypadku zostaną im w pełni kontrolowane skrawki ziemi, przywołujące pamięć o rezerwatach dla rdzennych Amerykanów, czy apartheidowskie Bantustany w dawnej RPA oraz „narracja neutralna” przedzielona na pół, nawet jeśli jedna strona mija się z prawdą.

Myślisz, że tradycyjny kolonializm skończył się symbolicznie wraz z „rokiem Afryki” 1960 r.? Dla Palestyny niestety nie. Można powiedzieć, że mamy tu do czynienia z hybrydą powstałą z połączenia: klasycznego osadniczego kolonializmu, gdzie następował transfer oświeconych białych do „pogrążonych w mrokach dzikusów”, z postkolonialnymi projektami, w których następuje transfer narracji i kontroli gospodarczej przez podmioty zewnętrzne, niedbających o interes populacji mieszkającej na kolonizowanym obszarze.

Największe więzienie na otwartym powietrzu

Strefa Gazy pozostaje w przekazach medialnych kojarzona z islamistyczną grupą Hamas, która sprawuje rządy nad skrawkiem ziemi mogącym być rajem – z plażami rozciągającymi się na całej jej długości – będącym jednak piekłem zamknięcia i oczekiwania na kolejne bombardowania.

Jesteśmy świadkami zamknięcia od lądu, morza i powietrza ok. 2 milionów ludzi na obszarze 365 km2, mniejszym niż przeciętny polski powiat, a prawie 40 km2 większym niż Kraków. Pomimo zlikwidowania osiedli izraelskich w samej Gazie, blokada trwa i jest najboleśniejszym przykładem stosowanie odpowiedzialności zbiorowej – trwającej od 10 lat i wpływającej na każdy aspekt życia mieszkańców i mieszkanek Gazy.

Regularnie przeprowadzane bombardowania i ataki na „kryjówki terrorystów”, bo tak określani są członkowie Hamasu oraz innych grup zbrojnych, są w rzeczywistości zrównywaniem z ziemią domów ludności cywilnej, szpitali i szkół. Co oznacza życie pod kontrolą Izraela, pokazała ostatnia inwazja z lądu i powietrza latem 2014 roku. Świadectwa rodzin, które straciły bliskich w ostatniej wojnie, pokazują inne niż zwykle oblicze rodzin z Gazy (Zob. Projekt „Oblitarated Families”).

Wytłumaczeniem Izraela dla bombardowań celów cywilnych w Gazie jest zawsze oskarżanie Hamasu o używanie taktyki ukrywania się wśród ludności cywilnej i traktowania jej jako żywych tarcz. Okrutna to logika, biorąc pod uwagę ograniczoną przestrzeń w Strefie Gazie i fakt, że Izrael traktuje wszystkich Gazańczyków jako potencjalnych przedstawicieli i zwolenników Hamasu.
Celem większości przeprowadzonych ataków w ostatniej inwazji były prywatne domy potencjalnych członków Hamasu, z założenia mieszkających w nich wraz z całą rodziną czyli z kobietami, dziećmi, osobami starszymi, czy z osobami z niepełnosprawnościami. Niektóre ataki przeprowadzane były z chirurgiczną precyzją, a mieszkańcy podejrzanego domu “ostrzegani” byli telefonem kilka minut przed samym atakiem. Miało to rzekomo na celu humanitarne umożliwienie im ucieczki. Próba wyobrażenia sobie tego momentu po otrzymaniu alarmującego telefonu, gdy w 4-piętrowym budynku znajduje się kilkanaście a może kilkadziesiąt osób o różnej kondycji fizycznej, przywołuje na myśl zarzut o torturach przed pewną śmiercią i sterroryzowanie tych, co przetrwają.

Pogłębiająca się katastrofa ekologiczna

Prawo do wody zostało ogłoszone przez ONZ prawem człowieka, by nie było niejasności, że bez wody nie ma godnego życia, o którym mówi Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Wraz z rozwojem koncepcji praw człowieka, dostrzeżono potrzebę doprecyzowania pewnych praw, uznając kwestie takie jak prawo do czystej wody, powietrza i środowiska za prawa człowieka, niezbędne do realizacji prawa do życia.

Strefa Gazy i Zachodni Brzeg cierpi na permanentny niedobór wody pitnej. W Gazie poziom zanieczyszczenia wód gruntowych jest tak wysoki, że woda z kranu nadaje się tylko do umycia podłogi. Ponad połowa rodzin gazańskich kupuje wodę z beczkowozów, którą przechowuje się w plastikowych zbiornikach – ONZ nie uznaje takiej wody za bezpieczne źródło wody. Bakterie jakie się rozwijają podczas przechowywania i transportu wody są niebezpieczne dla zdrowia. Nie ma jednak innego wyboru. Akwen wodny, który powinien być podzielony sprawiedliwie pomiędzy zamieszkującą dany obszar ludność, znajduje się pod kontrolą Izraela, który przede wszystkim zapewnia pełen dostęp do wody pitnej swoim obywatelom. Jednak gros tej wody należy się Palestyńczykom. Tymczasem w czasie gorących i suchych miesięcy woda dla niektórych regionów Zachodniego Brzegu każdego roku jest okrutnie ograniczona, doprowadzając do śmierci zwierząt i zagrożenia upraw, oraz narażenia życia mieszkańców.

W Gazie, ukończona została niedawno oczyszczalnia wody, odsalająca wodę, której w nadmorskiej Gazie jest pod dostatkiem. Co oznacza taka odsalarnia wody? Woda uzyskiwana jest przy użyciu generatorów, napędzanych paliwem – wyjątkowo nieekologiczne rozwiązanie, biorąc pod uwagę, że spalanie paliw kopalnianych jest jedną z głównych przyczyn zmian klimatu. Jednak w obliczu blokady stanowi to jedyne dostępne rozwiązanie.

Blokada Strefy Gazy oraz okupacja Zachodniego Brzegu nie pozwala na ekologiczne, zrównoważone rozwiązania. Choć rodzą się pomysły i inicjatywy dla ekologicznego rolnictwa czy recyklingu, brak niezależnie działającej gospodarki i instytucji publicznych, nie pozwala na promowanie rozwiązań długofalowych, zwłaszcza gdy połowa ludności walczy o przetrwanie kolejnego dnia.

Sen Kafki stał się rzeczywistością – sądownictwo

Wyobraź sobie taką sytuację – rozprawa sądowa, sędziowie izraelskiego Sądu Najwyższego, prawnik, oskarżyciel, jest nawet podsądny i najważniejsi – agencja bezpieczeństwa narodowego – choć w postaci dwóch mężczyzn skromnie siedzących z publicznością, czyli z przedstawicielami organizacji pozarządowych, mediów, przyjaciół i rodziny podsądnego. Brak jednego – powodu zatrzymania, który mógłby być przedstawiony podsądnemu i jego prawnikowi, by pomóc mu w przeprowadzeniu obrony. Nikt poza sędziami nie pozna zarzutów – to kwestia bezpieczeństwa narodowego. W chwili gdy zarzuty będące przedmiotem rozprawy mają być przedstawione, zarówno oskarżony, jak i wszyscy inni oprócz sędziów są wypraszani z sali. Po krótkiej naradzie bez obecności świadków nastąpi wyrok, deportacja i zakaz wjazdu do Izraela na 5 lub 10 lat.

Inna sytuacja – przychodzi list, wydrukowany na oficjalnym papierze, odpowiednio podstemplowany – wskazując na dobrze wykonaną pracę urzędniczą. Z listu dowiadujesz się, że masz dwa tygodnie na wyniesienie się z miasta, w którym się urodziłeś, wychowałeś, żyjesz i pracujesz nieprzerwanie. Jest to decyzja administracyjna, bez możliwości odwołania, bez wykazania powodu, czy sposobu naprawy tego czym sobie zasłużyłeś na wygnanie. Po dwóch tygodniach wyjeżdżasz, bo wiesz, że kolejne pismo będzie nakazem aresztowania, również administracyjnego.

Osobą internowaną może być każda osoba, uznana za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, interpretowanego w interesie władzy ludowej. Sytuacja stanu wyjątkowego jest codziennością większości Palestyńczyków od wojny w 1967 roku.

Nasza sprawa to godność człowieka

Okupacja i kolonializm, dwie logiki, mające na celu realizację, po pierwsze celu krótkoterminowego – kontrolę oraz skruszenie ducha palestyńskiej niezależności i dążeń do własnego państwa. W efekcie pozwoli to na realizację celu naczelnego i długofalowego – stworzenie jednolitego etnicznie i ideologicznie Izraela z niezachwianą supremacją jednej grupy.

Strategia kolonialna i okupacyjna stosowana wymiennie z różnym natężeniem, opiera się na pokrętnej logice i narracji. Z jednej strony, posługując się pamięcią o holokauście, utrzymywane jest poczucie ciągłego zagrożenia wśród Izraelczyków i Izraelek, przyzwalających na autorytarne decyzje i militaryzację życia społecznego. Z drugiej strony, oskarżenie o antysemityzm jest traktowane jako tarcza ochronna przed jakąkolwiek krytyką czy oskarżeniem o czystki etniczne, łamanie praw człowieka i pogwałcenie prawa narodu palestyńskiego do samostanowienia. Co gorsza antysemityzm ma się dobrze na świecie, a ataki ze strony Izraela są głównie skierowane na tych, którzy pokuszą się o krytykę jego zbrodni. Zawłaszczając narrację o holokauście i antysemityzmie Izrael używa ich jako narzędzia kontroli narracji i realizowania interesu politycznego.

W taki oto sposób metafora Kafki na obezwładniającą biurokrację i siłę państwa w stosunku do jednostki, została potraktowana jako przepis na rządzenie dehumanizujące Innego oraz realizowanie wyłącznie własnego interesu i celu, w tym przypadku pełnej kolonizacji.

Solidarność z Palestyną zatem, to sprzeciw wobec współczesnej banalności zła i niesprawiedliwości, oraz walka o godność człowieka w XXI wieku.

2014 Powered By Wordpress, Goodnews Theme By Momizat Team